Finian Cunnigham analizuje amerykańską politykę na Bliskim Wschodzie.


Republikanie oskarżyli Joe Bidena o zabicie trzech amerykańskich żołnierzy w Jordanii.

Demokratyczny prezydent jest krytykowany przez swoich politycznych przeciwników za słabość i tchórzostwo.

Donald Trump, jego główny republikański rywal, wyśmiał Bidena jako „przegranego”, twierdząc, że ataki na amerykańskich żołnierzy były spowodowane „słabością i kapitulacją prezydenta”.

Nikki Haley, inna republikańska kandydatka, która w tym roku startuje w wyborach prezydenckich, również wyśmiewała Bidena za okazywanie bezkrytyczności wobec Iranu. Wezwała do bezpośredniego odwetu na Republikę Islamską „pełną siłą USA”. Logicznie rzecz biorąc, mogłoby to oznaczać użycie broni jądrowej.

W całym głównym spektrum politycznym USA jednogłośnie przyjęto, że Iran jest odpowiedzialny za niedzielny atak na amerykańską bazę wojskową w Jordanii, w którym według wstępnych doniesień zginęło trzech żołnierzy, a 34 zostało rannych.

Do zamachu przyznali się iraccy bojownicy Kata’ib Hezbollah, należący do tzw. Islamskiego Ruchu Oporu. Uważa się, że bojownicy są sojusznikami milicji z siedzibą w Iraku, Syrii, Palestynie, Libanie i Jemenie. Dwie ostatnie wymienione grupy to Hezbollah i ruch Ansar Allah, znany również jako Huti. Wszyscy są sojusznikami Iranu. Uznaje się jednak, że każda z nich posiada własną agencję odpowiedzialną za zarządzanie operacjami i ich realizację.

Grupy te przeprowadziły setki ataków na amerykańskie i izraelskie bazy od 7 października, kiedy Izrael rozpoczął ofensywę w Strefie Gazy po śmiertelnym nalocie Hamasu na Izrael. Jemeńczycy wnoszą morski opór w całym regionie, ponieważ nadal atakują amerykańskie i inne okręty na Morzu Czerwonym.

Iran zaprzeczył, jakoby brał udział w ataku na amerykańską bazę w Jordanii. Teheran zaprzecza, jakoby był odpowiedzialny za operacje Jemenu na Morzu Czerwonym.

Iran i grupy rebeliantów twierdzą, że są antyimperialistycznym sojuszem, zjednoczonym przez sprzeciw wobec wspieranego przez USA syjonistycznego ludobójstwa w Strefie Gazy. Grupy te nie są „islamistyczne” w rozumieniu Państwa Islamskiego i jego twardych sunnitów (wahabistów lub takfiru). Zostały one zmobilizowane do pokonania islamistów, którzy podżegali i potajemnie wspierali Stany Zjednoczone w ich wojnie o zmianę reżimu w Syrii. Ta wojna zastępcza została przegrana po interwencji Rosji w celu wsparcia Syrii w 2015 roku.

Amerykanie wpadli w spiralę zniżkową stworzoną przez ich własną błędną logikę i skumulowaną imperialistyczną okupację regionu.

Prezydent Biden oskarżył Iran o zabicie trzech amerykańskich żołnierzy i obiecał odpowiedzieć w czasie, który „wybierzemy”.

Waszyngton bez zastrzeżeń stwierdza, że głównym winowajcą jest Iran, co oznacza, że Stany Zjednoczone zobowiązały się zaatakować Teheran, nie mając dowodów ani rzeczywistego zrozumienia, dokąd zmierza ten kierunek. 

W roku wyborczym w Stanach Zjednoczonych, który zapowiada się jak nigdy dotąd, a Biden zmaga się ze spadającą frekwencją wyborczą, obecny szef Białego Domu jest bardzo podatny na to, by dać się ponieść republikańskim przeciwnikom.

 Trump powiedział Bidenowi, że jest słaby. Podczas gdy Bliski Wschód zamienia się w kocioł z powodu izraelskich morderstw w Gazie, głównodowodzący zostaje przyparty do muru, aby pokazać odwagę. Biden jest zakładnikiem głupiej polityki macho i upadłego amerykańskiego imperializmu. Dyplomacja dla imperium zgodnie z jego własną logiką i iluzją po prostu nie wchodzi w grę.

Po śmiertelnym ataku drona na amerykańską bazę w Jordanii, republikański senator Tom Cotton zemścił się zwykłym wojowniczym bełkotem i urojeniami: "Wszystko, co pomniejsze, potwierdzi, że Joe Biden jest tchórzem /.../ Jedyną odpowiedzią na te ataki musi być niszczycielski odwet przeciwko irańskim siłom terrorystycznym. . . "

Lider Partii Republikańskiej w Senacie Mitch McConnell powiedział, że problemem jest bezczynność Bidena, ponieważ dodaje odwagi wrogom na Bliskim Wschodzie, i powiedział: „Czas na poważną agresję nadszedł na długo przed tym, zanim inni dzielni Amerykanie stracili życie”.

To śmieszne, że Bidenowie są wyśmiewani, że jest gołębiem. W swojej długiej karierze był jednym z najbardziej żądnych wojny polityków w Waszyngtonie. Wspierał wojny NATO prowadzone przez Stany Zjednoczone w byłej Jugosławii, Iraku, Afganistanie, Libii, Syrii, a obecnie na Ukrainie. Tchórzliwe jest tylko to, że Biden jest tchórzliwym narzędziem wojskowo-przemysłowego kompleksu i żałosnym psychopatą.

Biden jest również znany ze złego humoru i machoistycznej natury, która rzuca na kolana. Możemy być pewni, że republikańskie kpiny z jego rzekomej uporczywej polityki na Bliskim Wschodzie podniosą mu migdałki. Biden już przyjął bezlitosną postawę militarystyczną, popierając izraelską agresję. Szokujące masowe zabicie ponad 26 tysięcy palestyńskich cywilów w ramach brutalnej blokady i głodu wstrząsnęło światem, a zwłaszcza ludnością arabską i muzułmańską. A jednak Biden nie poprzestał na swoim „niezachwianym poparciu” dla Izraela.

Biden wyprowadził amerykański imperializm z bagna Afganistanu do jeszcze większego bagna Bliskiego Wschodu. Podżegając swoich równie bezmyślnych przeciwników politycznych, Amerykanie rzucają się w kolejną katastrofę.

Z ponad 50 bazami wojskowymi rozsianymi po całym Bliskim Wschodzie w 10 krajach i ponad 50 000 amerykańskich żołnierzy rozmieszczonych w regionie, Amerykanie są siedzącymi kaczkami dla ruchu oporu. Pojawienie się dronów i nowszych technologii rakietowych jest nowym obszarem wojny, do którego Amerykanie ze swoimi załogami naziemnymi na odległych pustyniach i wystawnymi okrętami wojennymi nie przystosowali się.

Głupi amerykańscy politycy myślą, że muszą się zemścić. Biorąc pod uwagę długą historię amerykańskiej agresji, prowokacji i nielegalnej okupacji w regionie, nie mają pojęcia, co ich czeka. Poparcie dla izraelskiego ludobójstwa, rozdzierająca serce scena dzieci rozszarpanych amerykańskimi bombami, bombardowanie Jemenu – najbiedniejszego kraju arabskiego – szalone groźby ze strony Iranu, nieznośna amerykańska arogancja i dekady bezkarności – wszystko to rozlewają się teraz na Bliskim Wschodzie.

Głupi amerykańscy politycy sami kopią sobie grób i nie wiedzą, jak to powstrzymać. Demokraci, Republikanie, Biden, Trump i tak dalej, wszyscy są statkiem głupców.

Stupid Macho U.S. Electioneering Will Push Biden Into Doomed War z 31.1.2024 na ICH.